poniedziałek, 27 września 2010

debil

Tak kiepski dzień może uratować tylko dobra piosenka. Chociaż w sumie nic nie zapowiadało tej masakry i tego, jak potwornie się sama na sobie zawiodłam. Cały dzień do dupy. Debilem jestem. Nastrój bardzo zły i same minusy.
Do słuchania na ten zły wieczór Вакарчук "Дзвони"




















Jedyny mały plus jest taki, że puściłam nową recenzję na net. I to plus tylko dlatego, że już jutro będę mogła myśleć o czymś innym. Choć obecnie nie bardzo mam o czym.
Cholera, miało być inaczej. Dobry nastrój zniknął.
Z.

Brak komentarzy: