czwartek, 16 grudnia 2010

na lodzie

Ciężka sprawa z tą zimą. Jeżdżę ostrożnie, ale to, co niektórzy kierowcy robią na drogach uzmysławia mi, że naprawdę nie wszyscy powinni prowadzić samochody. Niezwykła jest np. ta tendencja, że jak jest wypadek w stronę Sosnowca, to profilaktycznie korek tworzy się też w stronę Katowic i odwrotnie, mimo że w każdą stronę są 3 pasy oddzielone barierkami. Czyli że wystarczy zablokować fizycznie jeden pas, żeby grzecznie stało sześć pasów w godzinach porannego lub popołudniowego szczytu. Czarujące.
Dziś z pracy wracałam 1,5 godziny. Po dość stresowym dniu w biurze, w aucie zachowywałam anielski spokój przez godzinę i 20 minut, stojąc w kilku różnych korkach, słuchając muzyki, ustępując innym samochodom i próbując się wyluzować. I dopiero blisko domu moja prawdziwa natura znów wylazła na wierzch - na Piłsudskiego wytoczyła mi się przed nosem jakaś skodziana, po czym rozwinęła zawrotną prędkość 30 na godzinę i najwyraźniej nie miała zamiaru wrzucić trzeciego biegu. Zwerbalizowałam złe emocje i wybuchłam nagle, głośno i bardzo wulgarnie, po czym od razu wybuchłam śmiechem, bo sama siebie nie podejrzewałam o taką reakcję.
Z pozytywnych aspektów zimy, otworzyłam sezon na łyżwy. Pozytywnie zaskoczyły mnie zmiany na lodowisku w Katowicach, gdzie są teraz fajne małe zamykane szafki i karty magnetyczne, które liczą minuty po przekroczeniu godziny. Więcej pozytywnych aspektów zimy na razie nie dostrzegam.
O Świętach w ogóle nie myślę. Biuro mnie pożera, pożera mnie też rosyjski (uparłam się i czytam moją ulubioną rosyjską książkę - czytam ją przed snem po rosyjsku! Tzn. na niej uczę się czytać i rozumieć), tym bardziej że za miesiąc zaliczam semestr.
Odliczam. Za 4 dni "Cholonek". Za 13 dni wypłata, co ma związek z tym, że bardzo potrzebuję kasy na to, co za 23 dni;). Ostatnio na facebooku wpadłam na genialną grupę: "Dlaczego pod koniec pieniędzy jest jeszcze tak dużo miesiąca"? I druga moja ulubiona: "Boję się że burdel w moim pokoju ożyje w nocy i zeżre mnie żywcem". I to tyle.
Z.

Brak komentarzy: