niedziela, 24 kwietnia 2011

Enej "Radio hello"

Wrzucam Enej, polsko-ukraińską kapelę, która wczoraj późnym wieczorem pierwszy raz nawiedziła moje głośniki (Brzydal znalazł, przyznaję bez bicia). Po wszystkich 5'nizzach, Wakarczukach, Gogolach i Sun Sayach, bardzo miło wpaść na coś, co jest polskie, a od razu słychać, że czerpie z tych samych źródeł co koledzy zza wschodniej granicy.
Koniecznie trzeba poznać ich lepiej. Jak znajdę jakieś perełki, na pewno się podzielę.
Czytam "Książkę" Łozińskiego. Absolutnie czarująco prowadzona narracja! Poza tym od samego głaskania okładki mam ciary na plecach. Wydawnicze dzieło sztuki.
Poza tym, byczymy się świątecznie...:)
Zł.

Brak komentarzy: