piątek, 15 kwietnia 2011

riporta indietro il tempo

Targi zaskakująco udane. I dwie bardzo ważne nagrody dla ludzi od nas. Facet, który dostał tę złotą, z uśmiechem powiedział mi, że jestem aniołem. Popołudniu zrzuciłam obcasy i padłam na łóżko z kompem. Na youtube obejrzałam angielskie "Could we start again, please" z "Jesus Christ Superstar" z 2000 roku. A później obejrzałam ze 30 innych wykonań, z Argentyny, Czech, Nowej Zelandii, Holandii, wersje na żywo, płytowe i covery. Poźniej cała rock opera po rosyjsku z 1995 roku. I pierwszy raz w życiu moja ukochana piosenka po włosku:
Nieprawdopodobnie piękne wykonanie. Genialna muzyka, fantastyczne wokale. Piosenka, którą w wersji z filmu z 1973 roku znam na wylot. Piosenka, która rozwaliła mnie w Teatrze Rozrywki w 2000 roku. I dopiero dziś po włosku. Trudno o język śpiewniejszy od włoskiego, więc brzmi to cudnie. Taki muzyczny błysk, rewelacja której się nie spodziewałam. Tylko skąd wziąć włoskie libretto? Nie umiem znaleźć, a też nie wszystko rozumiem ze słuchu (może trzeba było dalej ryć włoski, a nie wpadać w rosyjski?). Tytuł już mnie intryguje, bo "riportare indietro il tempo" to nie zaczynanie od nowa, jak w polskiej i angielskiej wersji, a przenoszenie w czasie czy cofanie czasu...
Nie uwolnię się już dziś od tego. Wcale nie chcę.
Zł.

======================================================
PS Mam tekst! Napisałam sobie sama to co umiałam, a wątpliwości rozwiała koleżanka, która mieszka we Włoszech... Wrzucam!


Nei tuoi occhi morivo
e respiravo solo per vedere te
è crollato il mondo
ora che farò
riporta indietro il tempo
ogni mia speranza svanì
tutto è cambiato
quanti errori dentro noi
e se è solo un sogno
dimmelo se puoi
riporta indietro il tempo
il tuo messaggio è giunto ormai
è tutto troppo triste puoi fermarti solo un po
riprendi dal principio
non sbaglieremo più
riporta indietro il tempo

Brak komentarzy: