niedziela, 19 czerwca 2011

ławka

Ekstremalnie długi spacer po czeskim Cieszynie. Tak długi, że na polski nie starczyło nam sił. Pustki na ulicach, nieznane zakątki, małe osiedla i ławki schowane w wysokiej trawie. 20 groszy na szczęście. Debaty o przesuwaniu ścian. Wracamy do Polski dzięki mapkom na przystankach autobusowych.
 
Później stała trasa po BB. Nie umiemy tam nie wracać. Szczególnie jak ja prowadzę;).
Zł.

Brak komentarzy: