czwartek, 2 czerwca 2011

słonecznik

Przyniosłam z pracy doniczkę ze słonecznikiem. Mieliśmy dziś prawie 1000 sadzonek, o czym może dowiecie się z mediów, które były bardzo zainteresowane. Świetnie było, wszystko się udało, a zdjęcia wszystkich kilkuset zrobię w przyszłym tygodniu, jak więcej rozkwitnie.
Słonecznik kojarzy mi się tylko dobrze. Kojarzy mi się z dziękuję, przepraszam, uwielbiam, gratuluję, jestem. Z radościami, fascynacjami, emocjami i wspomnieniami. Z uczelnią, z teatrem, z radochą w żółtym kolorze.
Szkoda tylko że zdycham ze zmęczenia. I nie poznaję siebie samej. Humor na równi pochyłej.
Z.

Brak komentarzy: