niedziela, 1 stycznia 2012

sylwester

Sylwester - gigant. Jeśli rok będzie cały taki, jak się zaczął, to ja w to wchodzę, zdecydowanie!
Dziesiątki piosenek, tysiące wybuchów śmiechu, montowanie stołu sprzed 50 lat, trochę dobrych wiadomości, trzy miliony planów. Kilka pstryków.


 kawa do łóżka

piękna i bestia ;)

Czuję się jakbyśmy wrócili z wczasów.
Zł.

Brak komentarzy: