niedziela, 28 października 2012

piszą o nas!

Piszą o nas! O rany! Zawstydzona naciągam kaptur na łeb i znikam w zaspie śniegu (tylko czerwone glany wystają...). Krępuje mnie to i obezwładnia. Litości, moi drodzy Reżyserzy, Dyrektorzy i Artyści!
A pisze o nas Legnicka Gazeta Teatralna. I na fejsie gdzieś hulamy. Jak nigdy.
Dobrze przynajmniej, że Jackowi Głombowi powiedziałam dzień dobry przed wejściem do Kopalni Sztuki i nie wyszłam na soronia;). Swoją drogą to też niepoważne, stresować się dwoma słowami tylko dlatego, że się kogoś / o kimś czyta i wydaje się, że kogoś się choć troszeczkę zna, a to przecież bzdura, nieprawda i farmazony.
Ehh... Już kiedyś dostałam do własnej skrzynki mailowej newsletter o Mistrzu i Małgorzacie z Bielska z fragmentem naszego bloga i mało mnie wtedy nie wywieźli, ale teraz Legnica to przebiła, naprawdę.
Tymczasem Brzydal spokojny jak nigdy. To znaczy jak zawsze.
Złośnica

Brak komentarzy: