niedziela, 30 grudnia 2012

śladami Babci N.

Mamy ten adres i nie zawahamy się tam pójść.
Uczulono mnie też na kilka innych ważnych miejsc do obejrzenia. Ta szkoła. Ten kościół. Ten ratusz. Ta linia tramwajowa.
Mamy ten adres, pod którym Babcia N. mieszkała przed wojną.
Jedziemy do Lwowa szukać, skąd wyrosły te moje równoległe do śląskich korzenie.
Zł.

Brak komentarzy: