sobota, 19 stycznia 2013

grupa

Zaczyna się mecz szczypiorniaka.
- Z kim gramy? - zagrzebując się pod kocem, wykazuję wybitne zorientowanie w temacie.
- Z Koreą - odparł znany i nielubiany komentator sportowy Brzydal.
- Którą?
- ... - powstrzymał się od komentarza Brz., strosząc brwi.
- Ciekawe, jak oni stoją w grupie - drążę temat.
- Jak oni stoją w grupie, to łatwiej jest w nich trafić.

Umieram ze śmiechu. Do końca pierwszej połowy.
Z.

-------------------------------------------------------------------------

Reklama, w której na imprezie bawi się grupa nastolatków.

Brzydal: Faktycznie, impreza. Gówniarze obrzucają się ciastem. Jakby nie można było usiąść i porozmawiać o teatrze.

I zaniósł się śmiechem jak hrabia Drakula. Nie dam się podpuścić, nie dam się podpuścić, nie dam się podpuścić... ;)

-------------------------------------------------------------------------

- Balcerowicz do nas przyjeżdża - poinformowałam przy śniadaniu. Brzydalowi z wrażenia kanapka zastygła w połowie drogi między talerzem a ustami, a oczy otwarły się szeroko mimo wczesnej pory (11 w południe).
- Ale nie tu. W pracy.
- Boże, to dobrze, bo chyba musielibyśmy tu posprzątać.

Brak komentarzy: